To jest ćwiczenie rozgrzewkowe na początek próby.
Gracze stoją zupełnie sztywno i nieruchomo, jakby zamarznięci w bryle lodu. Ale powoli wychodzi słońce i topi bryłę lodu od góry do dołu. Najpierw odsłaniają się włosy i gracze mogą trochę poruszać skórą głowy. Lód topi się dalej, powoli można poruszać brwiami i uszami. W końcu oczy też są wolne i możemy obracać oczami.
Lód topi się dalej, uwalnia nos, którym możemy marszczyć, usta na pierwsze dźwięki, szczękę i szyję. Już możemy poruszać całą głową, a lód dalej topi ramiona, ręce, tułów (dłonie są jeszcze zamrożone). Potem uwalniają się biodra i dłonie, potem kolana, którymi możemy poruszać. Gdy w końcu stopy też są wolne, poruszamy całym ciałem we wszystkich kierunkach, bo lód stopniał, i chodzimy po przestrzeni robiąc wygibusy z radości, że uciekliśmy z lodu.
Ćwiczenie może być kontynuowane ruchem w przestrzeni.
Warianty:
- Ćwiczenie można też robić w odwrotną stronę.
- Podczas "topnienia" przyjmujemy określoną postać, którą w pełni rozwijamy podczas końcowego ruchu w przestrzeni.