Tę grę gra się z trzema graczami. Dla jednego z trzech graczy widzowie podają liczbę, dla drugiego gracza przedmiot, a dla ostatniego gracza kolor.
Każdemu graczowi przypisano w ten sposób jego osobiste słowo-sygnał. Scena z reguły zaczyna się jedną osobą. Po ustanowieniu sceny przywołuje ona za pomocą słowa-sygnału kolejną osobę. Reguła brzmi: jeśli w jakimkolwiek zdaniu sceny padnie jedno z trzech słów-sygnałów, dany gracz musi wejść w obszar gry, jeśli stoi - poza sceną - na brzegu. Z kolei w trwającej scenie musi w sposób uzasadniony opuścić obszar gry, gdy padnie jego słowo-sygnał. Uzasadnione opuszczenie sceny znaczy, że nie schodzi się ze sceny bez słowa i bez powodu. Musi istnieć wiarygodny powód, który w miarę możliwości powinien mieć coś wspólnego z bieżącą sceną. Powinno się go krótko zaakcentować, np. „idę szybko po ten...".
Poprzez użycie słów-sygnałów można więc dowolnie sprowadzać współgraczy na obszar gry lub ich odsyłać.
Wskazówki i porady:
- Jako gracz można też samemu siebie odesłać, wymawiając własne słowo-klucz. Z tej możliwości nie powinno się jednak koniecznie korzystać albo tylko bardzo oszczędnie. Szczególnie gdy dana osoba jest właśnie sama na scenie, scena się kończy. :-)
- Czasem to samo słowo-klucz pada wielokrotnie pod rząd. Trzeba wówczas ewentualnie bardzo szybko po sobie wchodzić i wychodzić lub odwrotnie. Gdy kogoś często odsyła się i przywołuje, robi się szczególnie nerwowo/zabawnie, jednak istnieje wtedy ryzyko, że ucierpi na tym historia.
- Choć gra jest raczej mniej wymagającą zabawą slapstickową, trzeba się koncentrować na padaniu własnego słowa-klucza i należy próbować zbudować jakąś historię.
Warianty:
- Można pytać o dowolne pojęcia.
- Jeśli bierze udział muzyk, musi zacząć grać, gdy pada jego słowo-klucz, i przestać, gdy pada ono ponownie. Pozostali gracze mogą do tego śpiewać.